Mobilny masażysta
Karol Sobczyk

Masaż z dojazdem do domu
Gdynia, Sopot, Rumia, Reda, Wejherowo, Kosakowo, Mosty, Rewa, Koleczkowo i okolice

Duoball

Obecna sytuacja nie pozwala mi pracować jako masażysta. Zarówno ja jak i moi klienci mocno na tym tracimy. Dlatego postanowiłem napisać post, w którym opiszę:

  • Co to jest Duoball?
  • Dlaczego warto go mieć?
  • Jak sobie zrobić samemu Duoball?
  • W jaki sposób stopniować sobie siłę auto masażu?

Nie przedłużając, zacznijmy.

Co to jest Duoball?

Duoball to specjalny roller, który wygląda jak dwie połączone ze sobą piłeczki (stąd nazwa). Głównym przeznaczeniem są prostowniki grzbietu (mięśnie biegnące wzdłuż kręgosłupa), choć oczywiście możemy sobie używać również do innych partii ciała.

Średnica jednej kulki (połowy Duoball’a) zazwyczaj wynosi między 7, a 12 cm, jednak najbardziej uniwersalny będzie roller o średnicy 7 lub 8 cm. Materiał z jakiego jest wykonany może być różny, jednak najczęściej jest to pianka EPP.

Z własnego doświadczenia mogę doradzić, że fajnie gdy Duoball jest pokryty jakąś gumą. Przydaje się to, gdy mamy dość śliską powierzchnię, ponieważ nasz roller nie ślizga się po niej. Warto również zwrócić uwagę na twardość rollera. Im jest twardszy, tym bardziej bolesne będzie rolowanie nim. Oczywiście możemy sobie stopniować ból automasażu, ale o tym w dalszej części artykułu.

Duoball

Dlaczego warto mieć swój Duoball?

Rolując sobie plecy, warto unikać bezpośredniego jeżdżenia zwykłym rollerem po wyrostkach kolczystych kręgosłupa (to te twarde punkty na kręgosłupie, które możemy wyczuć pod palcami), ponieważ możemy sobie je trwale uszkodzić.

Z pomocą przychodzi nam Duoball, który poprzez swoją budowę jest bezpieczny dla kręgosłupa. W ten sposób możemy skutecznie i bezpiecznie wyrolować mięśnie biegnące wzdłuż kręgosłupa, które są bardzo często mocno obciążone i pospinane.

Dodatkowym atutem tego rollera są jego fizyczne parametry. Jest dość lekki i mały, dzięki czemu możemy go zabierać ze sobą na wyjazdy czy wyjścia na siłownię, jak i w domu nie zabiera dużo miejsca.

Jak zrobić sobie Duoball – TANIO

Choć Duoball można kupić już od około 15 zł, czasem nie jesteśmy pewni, czy będziemy używać dany przyrząd. To nas powstrzymuje przed zakupem. Początkowo sam miałem takie myśli. Na szczęście miałem dwie najzwyklejsze piłeczki tenisowe i (nie)jedną skarpetkę bez pary. Jestem pewien, że też znajdziesz przynajmniej jedną taką skarpetę, a jeśli nie, mogę Ci użyczyć swoją.

Włóż piłeczki do środka skarpety, a następnie na końcu zawiąż supełek. I już. Masz swój własny Duoball.

Własny Duoball

Jak się rolować przy pomocy Duoball’a oraz jak sobie zmniejszyć lub zwiększyć ból/nacisk?

Zacznijmy od najłatwiejszej wersji, czyli rolowanie przy ścianie:

  • Ułóż sobie roller tak, by wcięcie było bezpośrednio nad kręgosłupem, a kulki po prawej i lewej jego stronie.
  • Pamiętaj, że nie musisz rolować sobie pleców na całej długości, możesz sobie je podzielić na 2-4 części.
  • Podejdź tyłem do ściany, lekko ugnij nogi w kolanach i oprzyj się tak, by pomiędzy Tobą a ścianą znajdował się roller.
  • Pracuj nogami góra – dół, aby rolować plecy.
  • Im bliżej ściany będziesz mieć stopy, tym mniejszy będzie Twój nacisk na Duoball, a co za tym idzie, będzie mniejszy ból.
  • Analogicznie, im dalej od ściany odstawisz nogi, tym większy będzie Twój nacisk i rolowanie będzie mocniejsze.
  • Gdy nogi będą już na tyle daleko, że niemożliwe będzie rolowanie pleców, przejdź z rollerem na podłogę.
Rolowanie przy ścianie

Rolowanie na podłodze:

  • Ułóż sobie roller tak, by wcięcie było bezpośrednio nad kręgosłupem, a kulki po prawej i lewej jego stronie.
  • Pamiętaj, że nie musisz rolować sobie pleców na całej długości, możesz sobie je podzielić na 2-4 części.
  • Początkowo możesz się podpierać lekko rękoma, aby się lekko odciążyć.
  • Najintensywniejszą wersją będzie rolowanie na podłodze, bez podparcia rękoma.

Jeśli nawet to Ci już nie wystarcza, oznaczać to może, że:

  • Masz bardzo wysoko próg bólu,
  • Z Twoimi plecami jest wszystko w porządku, masz je dostatecznie rozluźnione,
  • Masz zbyt miękki roller i warto zamienić go na coś twardszego.

Jak często rolować sobie plecy?

Myślę, że 1-2 razy dziennie po 3-8 min powinno przynieść dość szybko widoczną różnicę i ulgę. Pamiętaj jednak, że to systematyczność, a nie siła i czas jednego masażu, przynosi efekty.

 

Mam nadzieję, że wytłumaczyłem dokładnie co i jak. Jeśli narzekasz na ból pleców, a nie możesz sobie pozwolić na masaż (lub tak jak w tej chwili, panuje kwarantanna przez COVID-19) masuj sobie plecy samodzielnie przy pomocy Duoball. Prawdopodobnie już po pierwszym razie poczujesz różnicę przed po. W razie pytań, służę pomocą. śmiało piszcie w komentarzach lub priv/mail

Rolowanie na podłodze bez podpierania rękoma

Dodaj komentarz

O mnie

Cześć! Nazywam się Karol Sobczyk. Jestem masażystą i trenerem personalnym. Zawodowo zajmuję się usuwaniem bólu pleców, a w niektórych przypadkach mogę odmłodzić ciało o kilka lat. 

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp

Ja Cię lubię, a Ty mnie?

Newsletter

[mailerlite_form form_id=1]

Zapisując się oświadczasz, że zgadzasz się na otrzymywanie maili w ramach Newslettera. Więcej info tutaj.

Szanuję Ciebie, Twoją prywatność i Twój czas. Będę wysyłał Ci wszelkie aktualności, informacje o nowościach i podsumowaniach. W każdym momencie możesz się wypisać z newslettera.

Masaże

Masażysta Karol Sobczyk

0

Od umówienia na masaż dzieli Cię jeden krok

Wypełnij poniższe pola i oczekuj telefonu ode mnie. Skontaktuję się z Tobą w ciągu 48h (zazwyczaj w ciągu 12h)